Zdzwoniłam do Moniki.
- Monika nie uwierzysz!!
- co się stało??
- Angelika miała wypadek auto ją potrąciło
- żartujesz sobie, prawda?
- nie przyjeżdżaj szybko pod dom Mario
- dobra, zamknę dom i już jadę- powiedziała i się rozłączyła. Podczas gdy Monika szykowała sie od wyjazdu podeszłam do Mario i zaczęłam z nim rozmawiać
- jestem ciekawa co teraz powiesz Monice, ona cię kochała a ty ją zdradziłeś, a w dodatku z naszym wrogiem Angeliką-powiedziałam
- sam nie wiem teraz żałuje tego co zrobiłem co mam zrobić aby mi wybaczyła - zapytał
- mnie się nie pytaj mogłeś o tym wcześniej pomyśleć zanim ją zdradziłeś
- wiem, byłem kompletnym idiotą, jak myślisz powiniennem jechać teraz do szpitala?
- ja na twoim miejsc najpoczątku pojechała bym do Moniki ją przeprosić, ale rób jak uwarzasz
- masz racje wiesz gdziee ona teraz jest ?
- będzie tu za jakieś 20 minut.
- powinnismy pojecha do szpitala i po momo wszystko musicie jaodwiedzic- powiedzial Taylor
- a czemu niby- zapytalam za zloscia
- bo teraz lezy w szpitalu nie ma tu nikogo z rodziny mizeej btc naprawde przykro
- masz racje aby tylko Monika przyjedzie to pojedziemy do szpitala- powiedziałam z nichecią ale wiedziałam ze Taylor ma racje. Gay po 15 minutach przyjechała Monika, pojechaliśmy do szpitala Monia nie była z tego zadowolona lecz się zgodziła. Gay weszliśmy do szpitala dowiedzieliśmy się ze Angelika leży na ortopedii w pokoju nr. 19. Gdy poszliśmy do jej sali byłam w szoku. Angelika nie była sama za rękę trzymał ja Marco Reus , nie miałam kompletnego pojęcia skąd oni się znają.
- Angelika jest w stanie krytycznym lekarze nie dawają jej żadnych szans przeżycia- powiedział Marco
- A skąd ty ją znasz?- zapytałam
- Niedawno dowiedziałem się że jest moją siostrą przyrodnią
- coooo?-wykrzyknęła Monika
-Sam w to nie wierzyłem ale badanie to potwierdziły...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz