środa, 12 czerwca 2013

najpiękniejsze dni mojego życia

Gdy skączyliśmy się całować poszliśmy do sypialni (sami się domyślcie co się tam działo)
22 styczeń
Obudziłam się rano wtulona w Taylora, po chwili i on się obudził.
- cześć, skarbie jak spędziłaś noc- zapytał
- cudownie, bo spędziłam ją z tobą- odpowiedziałam
- jak myślisz będziemy mogli to kidyś powtórzyć?- zapytał wstawając z łóżka
- nie będę miał nic przeciwko, gdzie idziesz?
- czas wstawać ty też wstawaj skarbie - powiedział z uśmiechem
- dobrze, skarbie- powiedziałam i wstałam. Poszliśmy do kuchni i zrobiliśmy razem śniadanie. Gdy skączyliśmy jeść. Poszliśmy razem pod prysznic. Nagle ktoś zadzwonił do drzwi byłam w szoku ponieważ nikogo się nie spodziewałam. Szybko wyszłam spod  prysznica, ubrałam szlafrok i poszłam, w stronę drzwi. Przed drzwiami stała zapłakana Monika
- co ci się stało, dlaczego płaczesz- powiedziałam i zaprosłam ją do środka w tym samym czasie Taylor wyszedł z łazienki
- Mario mnie zdradził- wyksztusła z siebie
- ale jak to sąd o tym wiesz??-zapytałam
- dzisiaj rano nie było Mario w naszej sypialni gdy poszłam do salonu to on spał z jakąś kobietą
- a rozmawiałaś z nim??
- tak powiedział mi że ta kobieta ma a imie Angelika Czmok
- coo??!!
- no właśnie
- ale dlaczego właśnie ona
- a kto to ta Angelika Czmok-zapytał Taylor siadając obok mnie
- Angelika chodziła z nami do szkoły od samej podstawówki, w gimnazjum odbiłam jej chłopaka a teraz sie mści- powiedziałam
- ale to dlaczego mści sie na Monice a nie na tobie-zapytał
- niewiem, może myślała że nie mam chłopaka
- nie możemy tego tak zostawić, Taylor pomożesz mi??- zapytałam
- co chcesz zrobić??- zapytała Monika
- ty sie nie mart ja wszystko załatwie- powiedziałam
- wiesz co, zostań na chwile w mim domu ja pojade do Mario z Taylorem i za jakiś czas wrócimy
- nie wiem czy to dobry pomysł- powiedziała
- to jest najlepsze rozwiązanie- powiedziałam.
- Taylor na komodzie są kluczyk do auta wyjedż nim przed dom ja tylko ide sie ubrać i zaraz do ciebie przyjde- powiedziałam i poszłam sie ubrać. Ubrałam
Poszłam pożegnać sie z Moniką i poszłam w strone smochodu Taylor już czekał w aucie. Pojechaliśmy pod adres domu Mario. Gdy po 30 minutach dojechaliśmy na miejsce mysliałam że mnie rozniesie przed domem stał Mario z tą lafiryndą Angeliką i sie całowali. Wybiegłam z samochodu jak oprzona i pbiegłam w strone Mario
- ty skurwysynie, (przepraszam za słownictwo) jak mogłeś jej to zrobić- krzyknęłam i uderzełam go w twarz on od razu chciał oddać ale Taylor szybko przybiegł i zaczął sie z nim bić 
- Taylor przestań, chce z nim porozmawiać- powiedziałam i popatrzałam na Angelike która stała i zaczeła się śmiać
- Masz szczęsćie że jest tu Magda bo inaczej to polała by sie krew- krzykną Taylor
- jak mogłeś zdradzić Monike- zapytałam ponownie
- co ciebie to interesuje to nie twój interes- powiedział i objął Angelike
- a właśnie że mój interes bo Monika jest moją przyjaciółką, a ty co dzikwo zadowolona jesteś z siebie??-zapytałam sie Angeliki 
- tak wreszcie dostałam to co chciałam, a ty Mario już nie jesteś mi potrzebny papa- powiedziałą perfidnie sie uśmiechając i poszła w strone drogi  nagle zza zakrętu wyjechało auto osobowi i z wielką prędkością potrąciło Angele
- ANGELIKA!!!- wykrzykną Mario. byliśmy wszyscy w szok nie wiedzieliśmy co mamy zrobić nagle do okoła zebrało się wiele ludzi. Mario zadzwonił po karetkę. Po 15 minutach przyjechała i zabrała Angelikę do szpitala. Od razu zadzwoniłam do Monika

niedziela, 9 czerwca 2013

Własny dom

Wszystko mnie bolało. Miałam w głowie mętlik nie wiedziałam co mam zrobić. Po chwili wstałam i zamówiłam taksówke i pojechałam prosto do hotelu żeby sie pożądnie wyspać. Gdy tylko weszłam do swojego pokoju położyłam sie na łóżku i  zasnęłam po chwili obudził mnie telefon dzwonił Taylor nie miałam zamiaru z nim rozmawiać. Dzwonił do mnie przez długi czas więc postanowiłam odebrać i powiedzieć mu że nie chce go znać
- Co chcesz, nie mam zamiaru z tobą gadać. Narazie- powiedziałam
- Poczekaj chwile dlaczego nie chcesz ze mną gadać
- Daj mi spokój. Usuń mój numer i do mnie nie pisz- rozłączyłam sie
Zaczął ponownie dzownić więc wyłączyłam telefon. Poszłam wziąść prysznic i pójść na plaże. Wypożyczyłam leżak i zaczęłam sie opalać nagle ktoś zasłonił mi śłońce
- Ej no stary zasłaniasz mi słońce- zauważyłam że to Taylor. Nie chcałam z nim gadać więc wzięłam swoje rzeczy i poszłam na drinka on szedł za mną.Gdy usiadłam przy stoliku to on sie dosiadł.
- Czemu mnie unikasz?-zapytał
- Nie mam zamiaru z tobą gadać
- Ale dlaczego- zapytał
- Sam powinieneś wiedzieć, po ostatniej rozmowie na dyskotece nie mam zamiaru się z tobą kontaktować. Usuń  mój numer i nie pisz do mnie
-Wybacz mi ja nie chciałem ci tego powiedzie miałem coś innego na myśli proszę wybacz mi
-nie- tak naprawdę kłóciłam się sama ze sobą. Nie chciałam na niego patrzeć więc wyszłam. Nie chciało mi sie już opalać więc poszłam do hotelu. Gdy byłam już w pokoju postanowiłam zobaczeć moją poczte na internecie. Dostałam email od rodziców napisane było, że dostałam na własość naszą wille w Californi byłam w szoku bo myślałam że rodzice ją sprzedali ale byłam szczęślwiwa, bo wreszcie będę miała własny dom. Zamówiłam taksówkę, zaczęłam się pakować gdy byłam gotowa poszłam do recepcji się wyrejestrować, poczekałam chwile i pojechałam do "mojego domu" jak to ładnie brzmi. Gdy byłam na miejscu, poszłam do swojego pokoju się rozpakować. O godz 15.00 zadzwoniłam do Moniki aby przyjechała do mnie na kawę. Po godz czasu przyhechała ze swoim chłopakiem Mario Götze. Byli cudowną para chodzili ze sobą już dwa lat i w ogóle się nie kłócili. Przyznam się że nawet trochę zazdrosciłam Monice tego szczęśliwego związku ja nigdy nie miałam szczęścia w związkach partnerskich.
- część, Magda mamy dla ciebie wspaniala wiadomość.
- słucham
-19 marca się pobieramy i razem wybraliśmy abyś była naszym światkiem razem z Marco Reus- powiedziała i podała mi kopertę z zaproszeniem
- gratuluje wam i życzę szczęścia obiecuje że przyjdę
- a ja mam do ciebie proźbe, jutro jadę wybrać sukienkę ślubna i bardzo bym chciała abys pomogła mi ja wybrać
- to Magde bierzesz a mnie nie chcesz wziaść-powiedział Mario z uśmiechem na twarzy
- pan młody nie może widzieć pani młodej przed ślubem w sukni bo to przynosi pecha- powiedzialam
- ja w takie przesądy nie wierze- powiedział Mario
-  ja wierze i to powinno ci wystarczyć- powiedziała Monika. Do bardzo późna roznawialiśmy ba wiele różnych tematów nagle Monika poruszyła temat Taylora
- a co z Taylorem
- Niewiem, nie mam zamiaru z nim rozmawiać
- a powiedziałaś mu chociaż że tutaj teraz mieszkasz
- nie, a czemu miałam mu o tym Mówić
-powinnaś mu powiedzieć, i powinnaś sie z nim pigodzić
- przemyśle to, ale narazie nie chce się z nim widzieć
- my już musimy się zbierać, przyjadę po ciebie jutro o 10.00 bądź gotowa, dozobaczenia
-papa, do jutra- pożegnałam gości poszłam wsiąść kąpiel i poszłam spać.
21 styczeń (myśli Taylora)
Dzisiaj prawie całą noc nie spałem myślałem ciągle o Magdzie. Postanowiłem pójść do niej i z nią szczerze porozmawiać. Gdy zapukałem do jej pokoju drzwi otwarła mi jakaś obca kobieta powiedziała mi że dopiero co się tu zameldowała. Nie wiedziałem co mam zrobić. Magda nie odbierała odemnie telefonów. Za wszelką cenę chciałem się dowiedzieć gdzie Magda teraz mieszka. Ale nie miałem pomysłu jak się za to zabrać. Przypomniało mi się że na uniwersytecie powinni mieć jej odres. Jak najszybciej pojechałem do uniwersytetu niestety  nie chcieli mi powiedzieć. Byłem załamany. Nagle zadzwonił do mnie telefon myślałem że to Magda lecz to była moja siostra Makenka szykowała sie na ślub i poprosiła mnie abym pojechał z nią do salonu aby wybrać suknie ślubną napoczątku nie chciałem się zgodzić ale wiedziałem że dla niej to będzie bardzo ważne więc się zgodziłem byliśmy umówieni o 9.00.
 przed hormtelem. O 9 Majenka przyszła do mnie i powiedziała że musimy się pośpieszyć. Obeszliśmy trzy sklepy ale nie znaleźliśmy żadnej sukni poszliśmy do czwartego sklapu było już po 10. Gdy weszłem do środka byłem w szoku była tam Magda ze swoja przyjaciółka. Podszedłem do Magdy i poprosiłem ją o rozmowę. Kilka minut ją przekonywałem lecz ona nie chciała ze mną rozmawiać na szczęście zapisała mi swój adres i powiedziała że mam przyjechać dziś o 18.00. Byłem w niebo wzięty był chodź cień szansy że się pogodzimy
 Magda po chwili musiała wracać do Moniki. Makena bardzo szybki znalazła sukienkę dla siebie, więc musieliśmy wracać. Resztę dnia spędziłem w hotelu. O godzinie 17 pojechałem pod adres który podała mi Magda, kóiłem jej bukiet kwiatów i bąbinierkę na przeprosiny. Myślałem ż mi wybaczy. Gdy podjechałem pod jej dom byłem bardzo zdenerwowany. Gdy szedłem w stronę drzwi serce waliło mi jak opentane. Wachałem się czy zadzwonić do dzwonka. Przez chwile stałem przed jej drzwiami. Nagle wziąłem się s garść i zadzwoniłem. Po chwili Magda otwarła drzwi była cała zapłakana
- co się stało
- nic, wejdź wszystko ci wyjaśnie- powiedziała i otwarła szeszej drzwi, zdenerwowany wszedłem do środka szedłem za Magdą ona poszła do ogromnego salonu i usiadła na sofie była cała zapłakana
- co się stało czemu płaczesz- zapytałem siadają przy niej
-przed chwilą oglądałam dawne zdjęcia ze szkoły i się wzruszyłam
- nie rób więcej takich kawałów myślałem że coś poważnego, proszę to dla ciebie- dałem jej kwiaty i bąbinierke zauważyłem że ma na ręce bransoletkę, pomyślałem że się się jej spodobała
- wiesz co myślałam wczoraj o tobie i doszłam do wniosku że nie powinnam się na ciebie gniewać
- czyli mi wybaczasz?
- na to wychodzi, ale nie mów mi więcej rmtakich rzeczy (pod koniec opowiadania napisze co Taylor powiedział Magdzie)
Gdy to powiedziała nie wiedziałem jak powstrzymać emocje. Nagle zapadła niezręczna cisza. Chwile patrzyliśmy sobie prosto w oczy. Zaczęliśmy sie do siebie zbliżać u nagle picałowaliśmy się. Od samego początku o tym marzyłem. A jednak marzenia się spełniają.


wtorek, 4 czerwca 2013

Liebster Award

Nominuje 6 blogów

1)http://www.druzyna-zabojcow-cienia.blogspot.com/

2)http://straszne-historie-i-my.blogspot.com/

3)http://mysteriousseal.blogspot.com/

4)http://monikagotze.blogspot.com/

5)http://www.serce-smierci.blogspot.com/


6)http://www.kuba-gierszal.blogspot.com/




PYTANIA

1) Jak masz na imie??

2) Co sie skłoniło do tego by pisać blogga??


3) Co myślisz o swom bloggu??

4) Jak ci sie podoba mój blogg?


5) Jak twoim zdaniem ma sie skączyć mój blogg??



Jak napiszecie to dajcie link do komentarza.